loader

Trening personalny PURE cena

Trening personalny jako gwarancja sukcesu i realizacja planu – taki zestaw oferuje swoim podopiecznym Piotr Chmielarz (dawniej trener Master Pure) – cena niezbyt wysoka, zwłaszcza iż potrzeba jedynie silnej woli i sumiennej realizacji założeń trenera i dietetyka.

Piotra wyróżnia przede wszystkim historia jego życia, ponieważ sam nie urodził się z gotowym zestawem predyspozycji, a jego walka inspiruje jego podopiecznych i jest dowodem, że nie ma rzeczy niemożliwych.

Trening personalny pod okiem Piotra mieli okazję odbywać już klubowicze największych ośrodków w Poznaniu (między innymi Poznań Pure Pestka) – teraz Piotr postanowił poświęcić się pracy z grupą swoich podopiecznych, bo taka też jest cena rozwoju.

Obecnie jedynym ośrodkiem treningowym, w którym można spotkać Piotra jest Przystań Posnania – oficjalny partner Lion Group (firmy, której współzałożycielem jest Piotr). Ten nadwarciański ośrodek zdecydowanie wyróżnia się jakością na tle konkurencji siłowni i klubów fitness w Poznaniu. Kameralna forma treningu oraz klasa sprzętu pozwala na realizację zajęć fizycznych na najwyższym poziomie. Regeneracja w nadrzecznej scenerii również jest elementem, który przenosi poziom treningów personalnych na zupełnie inną półkę niż te, które są dostępne w dużych sieciach i klubach fitness. Konsultacja z trenerem i spokojna rozmowa, to doskonałe uzupełnienie formy treningu, a spożyty posiłek w sprzyjającej aurze i zacisznym, plenerowym miejscu, to elementy, które już na wstępie przekonują naszych podopiecznych, że dokonali właściwego wyboru.

Na sali ćwiczeń również panuje cicha i spokojna atmosfera, która sprzyja aktywności i formie treningu personalnego. Pod okiem Piotra podopieczni trenują więc w jednym z najlepszych miejsc tego typu w naszym kraju i nie są to słowa przesadzone. Otoczenie jest bowiem równie ważne jak sama forma treningu. Dodatkowo, nadrzeczna sceneria i brak zgiełku charakterystycznego dla wielkomiejskiej scenerii umożliwia realizację treningów poza salą siłowni – kto bowiem powiedział, że trening personalny musi mieć element aerobów wykonywanych na bieżni, skoro lepsze warunki daje możliwość odbycia przebieżki czy rozgrzewki nad rzeką Wartą?

Pierwszy kontakt z ośrodkiem daje przewagę nad konkurencją w naszym mieście – nie ma tutaj mowy o braku higieny, przekleństwach na sali ćwiczeń, rzucanych ciężarach, czy też o agresywnym stylu ćwiczeń prezentowanych przez innych uczestników zajęć.

Piotr nie na darmo wybrał to miejsca jako siłownię Lion Group, ponieważ sam przez wiele lat miał okazję trenować osoby w innych warunkach i wie, jak mocno destabilizują one formę treningu i relację z podopiecznym. Trening personalny powinien bowiem odbywać się w kameralnej atmosferze, gdzie każda wskazówka nabiera mocy i staje się dla osoby nieocenioną pomocą w drodze przezwyciężania braku umiejętności czy błędów technicznych. Gdy sala ćwiczeń jest wypełniona po brzegi, a współćwiczący (ich ilość oraz styl ćwiczeń) są dodatkową barierą – nie ma mowy o właściwie przepracowanej pracy podczas treningu. Trening personalny staje się wtedy jedynie formą spędzenia godziny ćwiczeń przy obecności trenera, a nie jego pełnym wkładzie w realizację celów i założeń treningowych.

Końcowy sukces zależy bowiem głównie od czynników zewnętrznych. O tyle ważne, żeby leżały one nie tylko w osobie trenera, który jest głównym źródłem motywacji zewnętrznej, ale by płynęły jednocześnie z otoczenia, które współtworzy nastrój podczas odbywania treningów. Jeśli klasa sprzętu, zachowanie współćwiczących pomogą, to zdecydowanie podejście do treningów jak również pewność siebie uczestnika zajęć będą na odpowiednim poziomie. To ważne, bowiem przepracowany trening zależy w dużej mierze od stanu psychicznego osoby, która stawi się na zajęciach. Jeśli będzie rozproszony, a jego głowa nie będzie skupiać się na realizacji wskazówek i właściwym wykonywaniu ćwiczeń, to utracimy szansę na wygranie walki i osiągnięcie celów i założeń, które wspólnie z trenerem zostają ustalone na początku pracy.

Piotr jako trener wykorzystuje wszystkie elementy i atuty ośrodka. Tym samym treningi personalne pozbawione są nudy i monotonii, co jeszcze bardziej wpływa na ich jakość i wyróżnia na tle konkurencji w naszym mieście. Trening w plenerze, zajęcia łączone, kameralny trening w odosobnieniu, chyba nie sposób znaleźć inne – lepsze źródło motywacji do działania i pracy.

Przystań Posnania to na pewno klub fitness z mniejszym rozgłosem i mocą przebicia niż ogromne ośrodki fitness, jednakże klasa ośrodka nie zawsze idzie w parze z jego wielkością czy mocą marketingowego rozgłosu. Dla nas wybór był przemyślaną decyzją. Dla naszych podopiecznych staje się taką również w chwili, gdy przekraczają próg Przystani Posnania i przekonują się, że nasze słowa zachęty i prezentacja ośrodka mają pokrycie. Już od pierwszych treningów osoby czują różnicę, a co najważniejsze mogą w pełni poświęcić się tylko i wyłącznie realizacji treningu.